Olkuski Kopiec Kościuszki i Szkoła Rzemieślnicza – wspólna historia pamięci

Informacje o artykule

W Zespole Szkół Nr 1 w Olkuszu zbliżają  się uroczystości związane ze ślubowaniem uczniów klas pierwszych, które odbędą się w dniu 10 listopada 2025 r., pod olkuskim Kopcem Kościuszki, z którym historia Szkoły jest jak najściślej związana.

W 1917 r. z inicjatywy pierwszego Dyrektora Szkoły – Stanisława Baca, uczniowie  ówczesnej Szkoły Rzemieślniczej, usypali zrównany przez rosyjskiego zaborcę Kopiec Kościuszki dla uczczenia  100. Rocznicy śmierci Naczelnika Insurekcji. 

Po raz pierwszy kopiec został usypany przez społeczność Olkusza w 1861 r. w 44. rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki. W czasie powstania styczniowego kopiec został zniszczony przez Rosjan. Inicjatorów jego  zbudowania zesłano na Sybir. Kopiec stał się wyrazem hołdu dla Naczelnika Insurekcji,  jak również miejscem pamięci pierwszych budowniczych kopca. Cierniowy wieniec na krzyżu opatrzono datami: 1794, 1817, 1863, 1917.

Olkuski „Mechanik” jest ściśle związany z historią Polski, ponieważ Tadeusz Kościuszko należy do panteonu polskich bohaterów narodowych, jest wzorem miłości ojczyzny i symbolem wolności.

            Dyrektor  Stanisław Bac razem z uczniami realizował swoje przedsięwzięcie, co opisuje Pan Innocenty Libura (społecznik, m. in. działacz Związku Harcerstwa Polskiego, od 1915 r. członek I  Olkuskiej Drużyny Skautowej im. Tadeusza Kościuszki  ) w swojej książce KROKIEM ZDOBYWCÓW. OPOWIEŚĆ O I DRUŻYNIE SKAUTOWEJ 1914-1920, Tyniec, Wydawnictwo Benedyktynów, Kraków 2018; ISBN 978-83-7354-757-5; Rozdział XI Czy znowu pójdzie wszystko na marne?, s. 131-133:

          „Wstał cichy dzień październikowy. Wyzłociły się na plantach kasztany, stare wiązy i lipy. Kopiec Kościuszki na wzgórku, okryty już darniną, i krzyż na nim wysoki z cierniową koroną (ukutą w kuźni pana Jarnego) wznosił się pięknie pod „Księżym laskiem” obok dąbrowieckiej szosy.

           Od wiosny, kiedy pan dyrektor Bac ze Szkołą Rzemieślniczą zatoczył tam wielki krąg wytyczony palikami, co dzień dudniły taczki, skrzybotały kilofy, łomy i łopaty na kamienistych galmanowych górkach i kopiec wznosił się coraz wyżej.

          Pracowano tak do jesieni. Nawet panie z Ligi Kobiet i radni miasta z burmistrzem Radłowskim na czele.

          Starzy ludzie, jak Szczurowski czy Fronik, pamiętali jeszcze, że w tym miejscu był kiedyś kopiec, ale po uśmierzeniu powstania rosyjski naczelnik wojenny, kniaź Szachowski, kazał zrąbać krzyż, kopiec roznieść i zadeptać kozackimi końmi, a twórców jego (paru urzędników powiatu i księdza wikarego) zesłał na Sybir.

         Teraz na nowo dźwigali zniszczoną pamiątkę. Było nabożeństwo i pochód ze sztandarami jak niegdyś, kiedy mieszkańcy Olkusza, górnicy z Bolesławia, Pomorzan, Starczynowa, Żurady ten kopiec poświęcali.

       Od lwiej głowy dyrektora Baca biła piastowska moc. Grzywa ciemnych włosów nad czołem chwiała się bojowo, spod brwi ściągniętych padały błyskawice, gdy kościuszkowski testament stawiał przed oczy zebranym, gdy złote mosty rzucał między „dawnymi a młodszymi laty”, gdy wspomniał tych, co zgnili w katorgach Sybiru: robotników, księży i mieszczan.

       Ludzie otaczający kopiec słuchali w milczeniu. Ludzie ze wsi i miasta, robotnicy, „panowie” i chłopi. Niektórzy mieli łzy w oczach, jak stary Fronik, który pomógł odnaleźć miejsce, gdzie stał dawny kopiec, usypany pięćdziesiąt sześć lat temu.

      Dziś my, synowie ich i wnuki, kość z kości i krew z krwi – uderzał znów pan Bac w ton bohaterski – wznosimy na nowo narodową pamiątkę, zdeptaną przez najeźdźców. Zgromadzeni w zgodzie i jedności ślubujemy Polsce ofiarną służbę aż do zdobycia zupełnej niepodległości i połączenia wszystkich ziem naszych w jedną nierozerwalną Rzeczpospolitą… Tak nam dopomóż Bóg!

      Zrobiło się cicho i bardzo uroczyście zarazem. W sercach i ponad głowami zebranych odbywał się jakiś tajemniczy obrzęd bratania się pokoleń wobec tej wspólnej matki ziemi, co teraz w złocie i szkarłatach stała, odsłaniając w czystym powietrzu jesieni dalekie widnokręgi aż po granitową koronę Tatr na południu i śląskie kominy na zachodzie.

      Polski my naród, polski lud, królewski szczep Piastowy… podjęły za drużynami pieść zebrane tłumy.

       Podczas odsłonięcia kopca dokonanego przez Dyrektora Baca, uczniowie klas pierwszych złożyli uroczyste ślubowanie, które brzmiało: „Dziś My synowie i wnuki Tych, co zginęli w katordze Sybiru – wznosimy na nowo pamiątkę zadeptaną przez najeźdźców. (…) Ślubujemy Polsce ofiarną służbę”.

       W artykule OBCHODY KOŚCIUSZKOWSKIE W POWIECIE OLKUSKIM Kronika Powiatu Olkuskiego Nr 20, s. 13) czytamy o podniosłej uroczystości poświęcenia Kopca: „(…) Pochód barwny i wielkością przerastający wszystkie dotychczas odbyte w Olkuszu, skierował swe kroki ku nowo usypanemu kopcowi i okrążył go kilkakrotnie dookoła zwartym pierścieniem. Nastąpiło uroczyste poświęcenie olbrzymiego krzyża na kopcu, na którym widniała cierniowa korona, znak męki Narodu Polskiego i otoczone promieniami lata 1794, 1817, 1861 i 1917. (…) Następnie, imieniem Komitetu Obchodu 100-letniej rocznicy, opowiedział inż. St. Bac historię Kopca Kościuszki w Olkuszu, wspominając tych, co zań ginęli w katordze nerczyńskiej lub tułali się wygnani po świecie. Spełniając wolę ojców naszych, zniszczoną gwałtem kozaków kniazia Szachowskoja, wznosimy ten znak czci Narodu dla Wielkiego Naczelnika i dla tych co w imię Jego haseł cierpieli i ginęli – oraz dla przyszłych pokoleń, jako drogowskaz życiowy. Wysypując pod krzyżem ziemię z pól racławickich – wyraził przekonanie – że zapłodni ono bohaterstwem i poświęceniem okolice Olkusza i da, w niedługim czasie następców Bartosza Głowackiego i Jana Kilińskiego. Wreszcie odczytał akty niżej podane, które wraz z dokumentami chwili zostały we wnętrzu kopca złożone (…)”.

              Jak z kolei pisze w swoich Pamiętnikach Jan Jarno, „W 1917 roku z inicjatywy inż. Stanisława Baca, dyrektora Szkoły Rzemieślniczej, postanowiono usypać nowy kopiec na miejsce zniszczonego. Prace koordynowane przez społeczny komitet dla uczczenia 100 rocznicy śmierci Kościuszki trwały dwa tygodnie. W kopcu umieszczono pamiątkowe dokumenty. Na jego szczycie ustawiono drewniany krzyż. W uroczystościach poświęcenia kopca , jakie odbyły się w październiku 1917 roku, wzięło udział przeszło 8000 mieszkańców miasta i powiatu” (Jacek Sypień, Olkusz i Ziemia Olkuska podczas I wojny światowej, Olkusz 2014)

             W tekście „Obchód 100-letniej rocznicy T. Kościuszki w Olkuszu” w „Kronice Powiatu Olkuskiego” Nr. 18-19, s. 15-16 czytamy: „(…)Od 2 tygodni widać zarówno rano, jak i po południu oddziały młodzieży obojga płci, jak również starszej publiczności, zbrojne w rydle, kilofy, kopaczki i taczki ciągnące, ku miejscu obok nowego cmentarza katolickiego, by wznieść Kopiec Kościuszki. Kopiec ten, postanowił usypać Komitet Obchodu na wniosek dyr. S. Baca, siłami miejscowego społeczeństwa, by wykazać ciągłość uczuć Narodu mimo zmiany pokoleń. Przy pomocy naocznych świadków odszukano miejsce, gdzie w r. 1861 został zbudowany kopiec, który z ziemią kazał kozakom „uśmiertitiel” kniaź Szachowskoj w r. 64 (…) Po 2 tygodniach usypano już rdzeń, o średnicy około 14 m. a wysokości do 5 m. Na szczycie stanie wielki krzyż z koroną cierniową i datami historycznymi, do środka zostaną  zakopane akty sypania kopca przez Radę m. Olkusza i wszystkie towarzystwa oraz ziemia z Racławic (…)”.

Oto HISTORYCZNE PUNKTY UROCZYSTOŚCI Z OKAZJI PONOWNEGO USYPANIA KOPCA KOŚCIUSZKI 1917 r., w których ogromna rola przypada naszej Szkole:

-14.10.1917 –niedziela – godz. 8.00 – uroczystość w Sali Szkoły Rzemieślniczej  – sala szczelnie wypełniona, emblematy narodowe, portret T. Kościuszki, prelekcja  pana Buzyckiego  na temat organicznego związku T Kościuszki z losami narodu polskiego; część artystyczno-wokalna – sekstet złożony z pp; Opalskiej, Włodarskiej, Żabickiego, Machnickiego, Witczyńskiego i K. Opalskiego (m. in. fortepian, wiolonczela, skrzypce; polonez A. Wrońskiego z motywem Mazurka Dąbrowskiego, etiuda C-moll Chopina, Polonez D-moll Chopina, „Loreley” Liszta; wokal – aria z opery „Halka” i „Prząśniczka”;

-15.10.1917 – poniedziałek– o g. 10.00 uroczyste żałobne nabożeństwo pod przewodnictwem ks. proboszcza M. Smółki w kościele św. Andrzeja w Olkuszu za duszę ś. p. T. Kościuszki; pochód do Kopca Kościuszki (kilkukrotnie okrążający kopiec); uroczyste poświęcenie Krzyża na Kopcu; przemówienia, w tym, w imieniu Komitetu Obchodu 100 rocznicy śmierci T. Kościuszki, przemówienie  Dyrektora olkuskiej Szkoły Rzemieślniczej Stanisława Baca (historia Kopca, wkład Szkoły w ponowne jego usypanie, wysypanie ziemi z pól racławickich, złożenie do wnętrza Kopca aktu jego usypania); odśpiewanie hymnów „Boże, cos Polskę” i  „Roty” M. Konopnickiej, pieśni patriotyczne; uroczystości w szkołach, w tym o godz. 18.00 Wieczorek Kościuszkowski w olkuskiej Szkole Rzemieślniczej (m. in. przemowa Dyrektora S. Baca o T. Kościuszce);

-21.10.1917 – niedziela – po sumie w kościele św. Andrzeja Apostoła – o godz. 13.00 – wielki Wiec Kościuszkowski na olkuskim rynku – przemówienia, w tym przemowa Dyrektora olkuskiej Szkoły Rzemieślniczej Stanisława Baca (omówienie haseł  kościuszkowskich, odczytanie fragmentów z ogłoszenia aktu powstania kościuszkowskiego z 1794 r); pochód z orkiestrami do Kopca Kościuszki, tu przemówienie Dyrektora olkuskiej Szkoły Rzemieślniczej S. Baca; okrzyki wspierające walkę Legionów Polskich o niepodległość ojczyzny) i pieśni patriotyczne. (Obchód 100-letniej rocznicy T. Kościuszki w Olkuszu” w „Kronice Powiatu Olkuskiego” Nr. 18-19, s. 15-16). Uroczystość ślubowania pierwszoklasistów przy olkuskim Kopcu Kościuszki będzie nie tylko ważnym wydarzeniem w życiu uczniów, ale również okazją do przypomnienia o wartościach, które od ponad 125 lat towarzyszą społeczności „Mechanika” – patriotyzmie, odpowiedzialności i poszanowaniu tradycji.